Przejdź do treści
Umów termin 536 971 010
Usługa

Wygłuszenie pojazdu

Maty tłumiące w drzwiach, podłodze, nadkolach i bagażniku — ciszej na trasie i wyraźnie lepsze brzmienie audio.

Hałas w aucie męczy bardziej, niż się wydaje. Po godzinie na trasie przy 120 km/h rozmowa wymaga podniesienia głosu, a muzyka brzmi płasko, bo cały bas ginie w dudnieniu nadkoli. Wygłuszenie to jedyna modyfikacja, którą słychać od pierwszego kilometra.

W NowyBlask w Markach wygłuszamy auta osobowe, dostawcze i kampery. Rozbieramy to, co trzeba rozebrać, kładziemy maty w miejscach, gdzie faktycznie coś zmieniają, i składamy wnętrze tak, żeby nic nie zostało po drodze.

Pracujemy dla kierowców z Marek, Warszawy, Ząbek, Zielonki, Kobyłki, Wołomina i Radzymina.

Skąd bierze się hałas w samochodzie

Warto rozdzielić trzy różne rzeczy, bo każdą wycisza się inaczej:

  • Drgania blachy — duże, płaskie powierzchnie drzwi, dachu i podłogi pracują jak membrana głośnika. To one dają charakterystyczne dudnienie i blaszany dźwięk zamykanych drzwi.
  • Hałas z nadkoli — piach i żwir uderzające w nadkole plus szum opon. Najbardziej słyszalny na autostradzie i na mokrej nawierzchni.
  • Powietrze — dźwięk wpadający przez nieszczelności, kanały wentylacyjne i cienkie uszczelki.

Dlatego samo naklejenie mat w drzwiach daje efekt, ale połowiczny. Sensowne wygłuszenie zawsze rusza więcej niż jeden obszar.

Gdzie wygłuszamy i co to daje

Drzwi — najczęstszy pierwszy krok. Mata antywibracyjna na blasze zewnętrznej i pianka na wewnętrznej. Efekt słychać natychmiast przy zamykaniu, a głośniki w drzwiach zaczynają grać z zamkniętej obudowy zamiast wisieć w pudle rezonansowym.

Podłoga i tunel środkowy — największa powierzchnia w aucie i największy zysk na trasie. Tutaj wycinamy hałas przenoszony z zawieszenia i wydechu.

Nadkola — od strony wnętrza, a przy głębszym zakresie także od zewnątrz, po zdjęciu nadkoli. To najskuteczniejszy pojedynczy zabieg przeciwko szumowi opon.

Bagażnik i wnęka koła zapasowego — duża, pusta przestrzeń, która wzmacnia każde dudnienie. Przy autach kombi i SUV-ach różnica jest wyraźna.

Dach — cichszy deszcz i mniej efektu bębna przy prędkości. Zwykle robimy go przy pełnym zakresie, bo wymaga zdjęcia podsufitki.

Maska — tłumi dźwięk silnika wpadający przez ścianę grodziową, ale też zmniejsza wychładzanie komory zimą.

Czego używamy

  • Maty butylowe — ciężkie, samoprzylepne, tłumią drgania blachy. Podstawa każdego zakresu.
  • Pianki akustyczne — pochłaniają dźwięk odbity wewnątrz zamkniętych przestrzeni i eliminują skrzypienie plastików o blachę.
  • Maty ciężkie z barierą masową — trafiają na podłogę tam, gdzie trzeba odciąć hałas przenoszony z podwozia.

Nie używamy mat bitumicznych, które w upale potrafią odpaść albo zacząć pachnieć. To oszczędność, za którą płaci się później rozebraniem auta drugi raz.

Zakres podstawowy i pełny

Zakres podstawowy to zwykle drzwi i nadkola. Auto zostaje u nas jeden, dwa dni, a efekt jest najbardziej odczuwalny w mieście i przy zamykaniu drzwi.

Zakres pełny obejmuje dodatkowo podłogę, bagażnik i dach. Wymaga rozebrania wnętrza do blachy, więc auto zostaje na trzy do czterech dni — za to różnicę słychać przede wszystkim na trasie, przy prędkościach powyżej setki.

Który zakres ma sens u Ciebie, zależy od tego, jak jeździsz. Jeśli robisz głównie miasto, dach i podłoga dołożą niewiele. Jeśli pokonujesz kilkaset kilometrów autostradą w tygodniu, to właśnie one dają najwięcej.

Wygłuszenie a system audio

Jeśli planujesz wymianę głośników albo wzmacniacz, wygłuszenie drzwi zrób najpierw. Głośnik zamontowany w niewygłuszonych drzwiach traci bas, bo fala z tyłu membrany wraca i znosi tę z przodu, a blacha zaczyna rezonować przy większej głośności.

To najtańszy sposób na poprawę brzmienia — często większy niż wymiana samych głośników na droższe.

Co z masą auta i elektroniką

Materiały tłumiące coś ważą i nie ma sensu tego ukrywać. Przy zakresie podstawowym mówimy o kilku, przy pełnym o kilkunastu kilogramach — czyli mniej niż jeden pasażer. Na zużycie paliwa nie ma to zauważalnego wpływu.

Wnętrze rozbieramy i składamy z zachowaniem oryginalnych spinek i wiązek. Czujniki, kurtyny powietrzne i przewody zostają tam, gdzie były — mat nigdy nie kładziemy na elementach związanych z bezpieczeństwem.

FAQ — wygłuszenie pojazdu

Uczciwa odpowiedź brzmi: zależy od auta i zakresu. W autach z segmentu popularnego różnica po pełnym zakresie jest bardzo wyraźna, w dobrze wyciszonym fabrycznie aucie premium subtelniejsza. Nikt nie zrobi z małego hatchbacka limuzyny, ale rozmowa na trasie przestaje wymagać podnoszenia głosu.

Nie, jeśli jest zrobione porządnie. Maty kładziemy na czystą, suchą blachę, nie zakrywamy otworów odpływowych i nie wciskamy materiału w miejsca, gdzie zbiera się woda. Problemy pojawiają się wtedy, gdy ktoś zakleja wszystko, co widzi.

Przy drzwiach i nadkolach nie. Przy podłodze, bagażniku i dachu tak — inaczej nie ma dostępu do blachy. Dlatego pełny zakres trwa dłużej i kosztuje więcej niż suma pojedynczych elementów.

Nie powinno — a jeśli auto stukało wcześniej, jest spora szansa, że przy okazji to zniknie, bo pianki eliminują tarcie plastików o blachę. Po złożeniu wnętrza sprawdzamy auto na jeździe próbnej.

Tak, i akurat tam efekt bywa najbardziej spektakularny, bo duże blaszane powierzchnie bez tapicerki rezonują najmocniej. Zakres ustalamy indywidualnie, bo zabudowy bardzo się różnią.

Cenę podajemy po obejrzeniu auta i ustaleniu zakresu, zawsze przed rozpoczęciem pracy. Różnica między zakresem podstawowym a pełnym jest znaczna, więc warto najpierw powiedzieć, co Ci najbardziej przeszkadza.

Wolne terminy

Umów auto na wizytę

Napisz, co Cię w aucie irytuje. Oddzwonimy w ciągu 24 godzin z terminem i wstępną wyceną — bez zobowiązań.

Zadzwoń Umów termin